{
 "schemat": 1,
 "item": "6a904ee9be931792b881d6e2",
 "slug": "spaghetti-bolognese",
 "nazwa": "spaghetti bolognese z wołowiną",
 "porcje-bazowe": 4,
 "liczba-porcji": "4 porcje",
 "waga-porcji": 606,
 "czas-minuty": 70,
 "skladniki": "#wolowina  670 g wołowiny mielonej   @wolowina-mielona\n#makaron   320 g makaronu spaghetti\n#passata   700 g passaty pomidorowej\n#bulion    150 g bulionu wołowego\n#marchew   2 marchewki\n#seler     2 łodygi selera naciowego\n#cebula    1 {duża cebula|duże cebule|dużych cebul|dużej cebuli}\n#czosnek   3 ząbki czosnku\n#koncentrat 2 łyżki koncentratu pomidorowego\n#oliwa     2 łyżki oliwy z oliwek\n#oregano   1 łyżeczka oregano\n#bazylia   1 łyżeczka bazylii\n#cukier    =1 łyżeczka cukru\n#parmezan  parmezan do podania\n#sol       sól do smaku\n#pieprz    pieprz do smaku",
 "kroki": "== pokrój warzywa\nczas: ok. 10 min\nskladniki: cebula, marchew, seler, czosnek\nPokrój cebulę, marchewkę i seler naciowy w naprawdę drobną kostkę, a czosnek posiekaj osobno i odłóż. Drobno, bo te warzywa mają zniknąć w sosie: przy grubszej kostce zostaną w nim kawałkami i zamiast bolognese wyjdzie gulasz z makaronem.\n\n== zeszklij soffritto\nminutnik: 7:00 warzywa\nkryterium: warzywa są miękkie i zmniejszyły objętość mniej więcej o jedną trzecią, a cebula jest szklista\nskladniki: oliwa\nRozgrzej oliwę w dużym garnku i wrzuć cebulę, marchew oraz seler, mieszając co jakiś czas. Czosnek dodaj na ostatnie pół minuty: na rozgrzanym dnie brązowieje w kilkanaście sekund, a zbrązowiały zgorzknieje na cały garnek.\n\n== zrumień wołowinę\nminutnik: 9:00 wołowina\nkryterium: w mięsie nie ma już różowych grudek, a na dnie garnka zbierają się ciemne, przypieczone okruchy\nskladniki: wolowina\nDodaj Mielone wołowe i rozdrabniaj je łopatką, dociskając do dna, aż rozpadnie się na drobne grudki. Nie mieszaj bez przerwy: mięso musi mieć chwilę kontaktu z gorącym dnem, żeby się zrumienić, a nie tylko zszarzeć.\n\n== podsmaż koncentrat\nminutnik: 2:00 koncentrat\nkryterium: koncentrat pociemniał z jasnoczerwonego na ceglasty i pachnie słodko, a nie kwaśno\nskladniki: koncentrat\nWmieszaj koncentrat pomidorowy w mięso z warzywami i smaż całość, cały czas mieszając. Te dwie minuty na suchym dnie odbierają koncentratowi surową kwaśność i zamieniają ją w słodycz; wlany prosto do passaty zostałby ostry przez całe duszenie.\n\n== zalej i duś\nminutnik: 40:00 sos\nkryterium: sos zgęstniał, a przeciągnięta łyżka odsłania dno na moment, zanim się z powrotem zaleje\nskladniki: passata, bulion, oregano, bazylia, cukier, sol, pieprz\nWlej passatę i bulion wołowy, dosyp oregano, bazylię, cukier, sól oraz pieprz i zejdź z ogniem do minimum. Mieszaj co kilka minut od dna: gęstniejący sos przywiera właśnie tam i przypala się, zanim cokolwiek zdążysz poczuć.\n\n== ugotuj makaron\nczas: ok. 10 min\nskladniki: makaron\nNastaw duży garnek osolonej wody i ugotuj spaghetti al dente, o minutę krócej niż podaje opakowanie. Zrób to pod koniec duszenia sosu i **zostaw szklankę wody z gotowania**, bo jest gęsta od skrobi i przyda się przy łączeniu.\n\n== połącz makaron z sosem\nczas: ok. 2 min\nskladniki: parmezan\nPrzełóż odcedzone spaghetti prosto do garnka z sosem i mieszaj przez chwilę, dolewając wody z gotowania, jeśli sos okaże się za gęsty. Podawaj od razu, z tartym parmezanem na wierzchu.",
 "wartosci-porcja": "energia: 3538 kJ / 846 kcal; tłuszcz: 38 g; kwasy tłuszczowe nasycone: 15 g; węglowodany: 70 g; cukry: 16 g; błonnik: 9,2 g; białko: 49 g; sól: 3 g",
 "wartosci-odzywcze": "energia: 584 kJ / 140 kcal; tłuszcz: 6,3 g; kwasy tłuszczowe nasycone: 2,5 g; węglowodany: 12 g; cukry: 2,6 g; błonnik: 1,5 g; białko: 8,1 g; sól: 0,49 g",
 "wskazowka": "po co drobno kroić marchewkę i seler, skoro i tak się rozpadną?\nWłaśnie po to, żeby się rozpadły. Drobna kostka rozpuszcza się w sosie przez czterdzieści minut duszenia i zostawia po sobie wyłącznie słodycz i gęstość; kostka wielkości grochu przetrwa ten czas w całości i będzie się czuć na zębach jako osobny składnik.\n\npo co podsmażać koncentrat pomidorowy przed wlaniem passaty?\nBo koncentrat jest surowy i wyraźnie kwaśny. Dwie minuty na gorącym dnie karmelizują jego cukry i pogłębiają kolor, a ten sam koncentrat wlany prosto do płynu zostanie kwaśny do końca duszenia; czterdzieści minut na małym ogniu tego nie naprawi.",
 "co-mozesz-zmienic": "#seler\nkrótko: pominąć albo dodać trzecią marchewkę\nnie mam selera naciowego, da się bez niego?\nDa się, choć sos będzie odrobinę płaski w tle. Seler naciowy wnosi tu słonawo-ziołową nutę, której ani marchew, ani cebula nie mają; jeśli chcesz coś w to miejsce, trzecia marchewka nadrobi objętość, a mała łyżeczka posiekanego lubczyku nadrobi kierunek smaku.\n\n#bulion\nkrótko: wodą z łyżeczką koncentratu więcej\nczym zastąpić bulion wołowy?\nWodą, w tej samej ilości, z dodatkową łyżeczką koncentratu pomidorowego. Bulion wnosi tu głównie sól i wywar mięsny, a mięsa w tym sosie i tak jest dużo, więc strata jest mniejsza, niż mogłoby się wydawać; pamiętaj tylko dosolić na końcu, bo bulion zwykle robił to za ciebie.",
 "przechowywanie": "jak przechowywać i odgrzewać spaghetti bolognese?\nTrzymaj sos i makaron osobno: sam sos w szczelnym pojemniku w lodówce do 2 dni, makaron do 24 godzin, schłodzony w ciągu godziny od odcedzenia. W zamrażarce: sam sos, najlepsza jakość do 2–3 miesięcy, w porcjach; ugotowanego spaghetti nie mroź, bo rozpada się po rozmrożeniu. Sos odgrzewaj w rondelku na małym ogniu, mieszając od dna, i dolej łyżkę wody, jeśli zgęstniał przez noc."
}
